Dzwonek na protest


Ponad 20 tys. uczniów rozpocznie od września naukę w powiatach: żyrardowskim, grodziskim, grójeckim
i sochaczewskim. Niestety nie wszystkie szkoły są na to gotowe. W niektórych dopiero rozpoczynają się remonty. A w Warce szykuje się protest rodziców.

– Stęskniłam się za szkołą, jej atmosferą i za znajomymi – mówi Magda Sobul. – Na wakacjach było fajnie, ale z chęcią wrócę do szkoły – dodaje Piotrek. Uczą się w żyrardowskich liceach.

Żyrardowskie szkoły są przygotowane na przyjęcie uczniów. W innych miastach sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Najgorsza sytuacja jest w Sochaczewie. W podstawówce nr 4 już dobudowano skrzydło, ale budynek jest w trakcie ocieplania. W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jarosława Iwaszkiewicza roboty dopiero ruszą. Wymienione mają być okna, naprawiony dach. W Zespole Szkół
Rolniczych Centrum Kształcenia Ustawicznego powiat zaplanował wstawienie okien i remont dachu na sali gimnastycznej. – Pierwszy przetarg na wykonanie remontów, ogłoszony wiosną, nie został rozstrzygnięty ze względu na brak ofert. Dlatego trzeba było go ogłosić ponownie – mówi Marek Fergański, szef Powiatowego Zespołu Edukacyjnego w Sochaczewie. Prace ruszą dopiero po rozpoczęciu roku szkolnego.

– Martwimy się, czy remont nie zakłóci lekcji, ale mamy nadzieję, że szybko się skończy – mówi Zofia Truszkowska z ZSP im. J. Iwaszkiewicza.

Nowe okna mają być wstawione też w Szkole Podstawowej nr 3 w Grójcu. Zostanie też wymieniony dach i będą ocieplone ściany podstawówki w podgrójeckim Bikówku.

W niektórych placówkach trwa wyścig z czasem. Na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego trwały ostatnie poprawki w Zespole Szkół przy ul. Polnej w Grójcu. – Nie wyobrażam sobie, żeby remonty nie skończyły się przed rozpoczęciem roku szkolnego – mówi Jan Traczyk, naczelnik wydziału edukacji i zdrowia grójeckiego starostwa powiatowego.

W Szkole Podstawowej nr 6 w Grodzisku w ostatniej chwili lakierowano parkiet w sali gimnastycznej. Większość placówek w tym mieście lśni czystością i pachnie po odświeżeniu.

Nie tylko nieskończone remonty niepokoją rodziców i nauczycieli. W Warce przed miesiącem rodzice uczniów Czwórki dowiedzieli się, że ich pociechy będą chodzić do Dwójki. Tak zadecydowali radni na ostatniej sesji. Wojewoda mazowiecki uznał, że ich uchwała jest nieważna, bo narusza elementarne przepisy oświatowe. Rodzice są oburzeni. Niektórzy, zamiast apelu szkolnego planują protest.

Więcej czytaj w Tygodniku logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu: Edyta Urbaniak

Tags: , ,

Comments are closed.