Koszykówka. Żyrardowianki przegrały bardzo ważne spotkanie z AZS UW Warszawa 66:70.
Nasz zespół, mimo głośnego dopingu swych fanów, przegrał mecz, w którym nie był stroną słabszą i który był absolutnie do wygrania. Nie po raz pierwszy w tym sezonie dała o sobie znać chimeryczność naszych dziewczyn, które potrafią się wznieść na wyżyny swoich umiejętności, by za chwilę popełnić serię błędów nie przystojących nawet początkującym juniorkom (notabene większość z nich to jeszcze juniorki).
Żyrardowianka kilka razy w meczu z AZS uzyskiwała blisko 10-punktową przewagę i za każdym razem traciła ją w sposób trudny do wytłumaczenia. W czwartej kwarcie sama znalazła się w pozycji goniącej, gdy na niespełna półtorej minuty przed końcem przegrywała 61:68. Potrafiła jednak doprowadzić do stanu 66:68, a na dodatek jeszcze odzyskała piłkę i miała szansę na kontratak. Niestety, Agnieszka Zygmunt na 10 sekund przed końcem nie trafiła z trudnej pozycji, a szybka akcja Akademiczek przechyliła szalę zwycięstwa na ich korzyść.
Teraz nasz zespół czeka mecz na własnym parkiecie z BT Pułaski Warszawa (sobota, godzina 18), a w następnej kolejce wyjazdowe spotkanie z Politechniką Warszawską.
AZS UW Warszawa – Å»yrardowianka 70:66 (16:19, 16:15, 23:16, 15:16)
Żyrardowianka: Banaszkiewicz, Doga, Toporowska, Cymmer, Zygmunt, Madej, Wójcik, Mordecka, Odolczyk, Dąbrowska Bieniek, Bońkowska.
Autor artykułu: DOM