Kasztelania to największy festiwal folklorystyczny na północnym Mazowszu. Dla sierpczan to okazja do świetnej zabawy, dla miasta doskonała promocja, a dla gości jedyna okazja, żeby spróbować słowiańskiej gościnności i polskiego piwa.
W tym roku Kasztelania odbędzie się już po raz 12. Oficjalnie zaczyna się w piątek, 6 lipca, ale już w środę i czwartek swoje umiejętności prezentowały zespoły z zagranicy, które do Polski dotarły przed tygodniem.
Na razie egzotyczne tańce ludowe mogli obejrzeć mieszkańcy Rypina i Żuromina. To tradycja festiwalu. Zanim goście wystąpią w Sierpcu, koncertują w okolicznych miejscowościach.
Większość zespołów odwiedzających Sierpc dociera tu z Europy, ale trafiają się także goście z bardzo odległych rejonów kuli ziemskiej. W mieście gościli już Meksykanie, Chińczycy czy Tajlandczycy. Obie strony – goście i gospodarze korzystają na wzajemnym poznaniu. Jak udało nam się dowiedzieć, prawdziwy rarytasem, najchętniej kupowanym w Sierpcu przez Tajlandczyków było polskie piwo, które robiło furorę jako prezent przywieziony do domu z niezwykłego kraju. Jeśli goście narzekają to jedynie na pogodę, bo zdarza się, że zamiast upałów w lipcu bywa mokro i wietrznie. Wtedy pomaga jedynie taniec i gorąca atmosfera .
Chociaż wspomnienia i dobra zabawa nie mają ceny to pobyt zagranicznych gości w Sierpcu zwykle przynosi wymierne efekty. Reklama miasta pojawia się w całej, niemal Europie.
– Od naszych gości dostajemy płyty z nagraniami audycji telewizyjnych albo radiowych o Kasztelanii, które były emitowane w ich krajach – mówi Ewa Wysocka, dyrektor Domu Kultury, głównego organizatora festiwalu. – O naszej imprezie są też informacje w Internecie.
Szefowa DK wymienia też inną formę promocji Sierpca, dzięki Kasztelanii. – Nasz zespół Kasztelanka jest zapraszany na rewizyty. Wtedy też jest głośno o zespole i mieście – mówi.
Sami mieszkańcy Sierpca doceniają znaczenie Kasztelanii. – Na pewno dzięki niej słychać o nas za granicą – uważa Edyta Waśnicka, stażystka w straży pożarnej. – Ten festiwal to jedna z letnich atrakcji w naszym mieście. Zawsze przyciąga dużo ludzi, którzy dobrze się bawią.
Kasztelania to nie tylko koncerty. To także dwa dni zakupów, noclegów i jedzenia.
Dzięki festiwalowi zarabiają właściciele małych sklepików i stoisk z watą cukrową.
Podczas dwudniowej zabawy całe miasto nie śpi.
A tradycyjnie rozpoczyna ją korowód, który przechodzi ulicami Sierpca. Parada jest niezwykle barwna, bo zespoły prezentują się w strojach ludowych ze swoich krajów. Wybierana jest najsympatyczniejsza para i miss festiwalu. Organizowany jest także międzynarodowy jarmark sztuki. Sierpczanie oprócz zmagań festiwalowych mogą także oglądać koncerty gwiazd. W tym roku będzie to Szymon Wydra z Carpe Diem, zespoły The Postman i Nana. Szymon Wydra to finalista pierwszej edycji konkursu Idol, a także laureat programu „Szansa na sukces”. Z Carpe Diem nagrał dotychczas dwie płyty. The Postman to czwórka muzyków, którzy próbują przekazać atmosferę tworzoną przez The Beatles. I to nie tylko muzycznie, bo wyglądają jakby przybyli z lat 60. Zespół koncertuje od 2000 r. i ma na koncie ok. 1000 występów. Natomiast Nana to laureatki głównej nagrody koncertu debiuty festiwalu w Opolu w 2005 r. Pięć dziewczyn śpiewa piosenki największych gwiazd światowej estrady.
Za to na festiwalowej scenie będzie można zobaczyć zespoły Beykoz Folk Dance Group z Turcji, Fortuna Folianensis Folk z Włoch, Alba Regia Dance Ensemble z Węgier, Karadzic z Serbii i Petersburg Souvenir z Rosji. Z polskich zespołów zaprezentują się Koniaków, Wałbrzych, Nawojowiacy i Kasztelanka.
Autor artykułu: Grzegorz Szkopek