Archive for October, 2007

Gmina pod słońcem

Wednesday, October 24th, 2007

Zmniejszenie wydatków na opał o 40 procent. Takie efekty dało gminie Przesmyki zainstalowanie kolektorów słonecznych na siedzibie samorządu i ośrodka zdrowia. Nic więc dziwnego, że “solary” trafiają na dachy kolejnych budynków komunalnych.

Przygoda gminy Przesmyki z energią słoneczną zaczęła się w 2002 roku. Wtedy planowano termomodernizację budynku urzędu gminy, mieszczącego również ośrodek zdrowia i mieszkania lekarzy.

Czytaj więcej w tygodniku Nasze Miasto – dodatku do mazowieckiego wydania dziennika Polska logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu:

Sprzedawała „podróbki” na giełdzie w Słomczynie

Monday, October 22nd, 2007

Funkcjonariusze referatu do walki z przestępczością gospodarczą z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu przyłapali na giełdzie w Słomczynie 37-letnią mieszkankę Radomia, która sprzedawała kosmetyki – „podróbki”. Oferowała 30 flakonów różnej pojemności z wodami toaletowymi oraz 24 sztuki tuszy do rzęs, pudrów, cieni do oczu z podrobionymi znakami znanych firm.

Autor artykułu: EDUR

Sochaczewska szkoła specjalna – wyprowadzka z miasta

Monday, October 22nd, 2007

Sochaczew nie będzie miał szkoły specjalnej dla upośledzonych. Starostwo powiatowe chce przenieść 100 uczniów do Erminowa. Wielu rodziców jest oburzonych. Nie chcą, by dzieci dojeżdżały codziennie prawie 10 km

Budynek Zespół Szkół Specjalnych przy ul. Ziemowita, w którym mieści się podstawówka, gimnazjum, oddział rewalidacyjno-wychowawczy dla osób głęboko upośledzonych i szkoła przysposabiająca do pracy absolwentów gimnazjum jest zniszczony. Wymaga remontu. Tymczasem w Erminowie właśnie zlikwidowano podstawówkę. Gmina Rybno zaproponowała, aby powiat przejął budynek. Dlatego starostwo zamierza przenieść placówkę od nowego roku szkolnego. Część rodziców protestuje.

Agnieszka Orlińska, która z Juliopola w gm. Młodzieszyn przywozi do szkoły 18-letnią córkę, boi się, że upośledzone dzieci po przeprowadzce będą odizolowane od świata.
– Nie podoba mi się to. Tutaj, do miasta, moja córka przyjeżdża po jakieś życie i jest między ludźmi, nie jak na wsi, na końcu świata – mówi Agnieszka Orlińska.

Są też zwolennicy przeprowadzki. Tak jak Stefan Wągrodzki, którego syn chodzi do gimnazjum.
– Szkoła w Sochaczewie nie nadaje się do użytku. Szatnie są ciasne, w sanitariatach śmierdzi z rur, brakuje podjazdów i wind dla niepełnosprawnych, na zewnątrz nie ma zielonego terenu – narzeka. Dlatego wolałby dowozić syna do Erminowa. Z kolei Ewa Petlic, mama Pauliny, boi się kłopotów z dojazdem. – Teraz mam szkołę na miejscu. Po przeprowadzce musiałabym zawozić córkę za miasto – argumentuje.

Marek Fergański, dyrektor powiatowego zespołu edukacyjnego obiecuje, że starostwo zapewni uczniom dojazd do szkoły. Jak? Konkretnego pomysłu jeszcze nie ma. Hanna Milcarz, dyrektor ZSS przekonuje, że Erminów to nie wygnanie, że życie uczniów będzie tam wyglądało tak samo jak w mieście. Tłumaczy, że stara szkoła wymaga gruntownych przeróbek.
– Sanepid każe nam wyremontować łazienki. Trzeba wymienić też instalację elektryczną – wylicza dyrektorka. Żeby przeprowadzić wszystkie remonty, trzeba wymienić stropy, które są drewniane. Konieczne jest też dostosowanie budynku do potrzeb ludzi na wózkach.

W szkole w Erminowie jest więcej miejsca, dzieci miałyby do dyspozycji salę gimnastyczną. Dyrektor Milcarz przekonuje, że przeprowadzka to dobry pomysł. Przy placówce w Erminowie jest sporo terenów zielonych, które można ciekawie zagospodarować. Dyrektorka myśli o hipoterapii i dogoterapii.
– Do szkoły uczęszcza wielu uczniów, którzy potrzebują wyciszenia, co znaleźliby na wsi – podkreśla Hanna Milcarz.

Starostwo nie podjęło ostatecznej decyzji i nie wie, kiedy ona zapadnie. Na razie zastanawia się, czy przenosiny są opłacalne, bo budynek w Erminowie także wymaga remontu. Rodzice i ich dzieci pozostają w niepewności.

Grażyna Węgrzynowska, psycholog z Zespołu Szkół Specjalnych w Grodzisku Mazowieckim podkreśla, że przed sochaczewską szkołą stoi trudna decyzja.
– Dla dzieci i ich rodziców mniej obciążająca psychicznie byłaby sytuacja, gdyby uczniowie pozostali w starym miejscu. Usytuowanie szkoły specjalnej w centrum miasta sprzyja integracji jej uczniów z całym otoczeniem. Dla uczniów spod Sochaczewa szkoła w mieście jest czymś atrakcyjnym, rozwijającym bardziej niż dojeżdżanie ze wsi na wieś. Poprawa warunków nauczania jest oczywiście istotna. Należy jednak pamiętać, że najważniejsza jest atmosfera, kontakty dzieci ze zdrowymi ludźmi. Taki kontakt po przenosinach może być z przyczyn komunikacyjnych ograniczony – uważa psycholog.

Autor artykułu:

Zdecydowana wygrana Julii Pitery

Monday, October 22nd, 2007

Najwięcej głosów w okręgu płocko-ciechanowskim zebrała kandydatka PO Julia Pitera na którą zagłosowało 42 669 wyborców. Na drugim miejscu znalazł się Minister Skarbu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Wojciech Jasiński z wynikiem – 30 702.

Trzecie miejsce należy do Waldemara Pawlaka na którego swój głos oddało 24 638 wyborców i listę rekordzistów zamyka liderka LiDu – Jolanta Szymanek-Deresz z wynikiem 20 536.

Według naszych nieoficjalnych informacji do Sejmu RP wejdą

Z listy PiS
Wojciech Jasiński z wynikiem – 30 702
Marek Opioła – 14 709
Robert Kołakowski – 9 213
Dariusz Kaczanowski – 6 205

PO
Julia Pitera z wynikiem – 42 669
Andrzej Nowakowski – 11 608
Mirosław Koźlakiewicz – 10 770

PSL
Waldemar Pawlak – 24 638
Adam Struzik – 9 398

Lid
Jolanta Szymanek-Deresz – 20 536

Autor artykułu: daga

Skate park w Sochaczewie tuż-tuż

Sunday, October 21st, 2007

W ciągu miesiąca w Sochaczewie stanie skate park. Pierwsze urządzenia już są montowane na placu przy ul. Olimpijskiej.

Filip Bolimowski, który jeździ na deskorolce obserwuje to, co dzieje się obok basenu i hali sportowej. Nie może doczekać się końca prac. – Liczę na to, że powstanie skate park z prawdziwego zdarzenia, widziałem jego projekt – opowiada.

Drewniane, ekologiczne urządzenia już są przywiezione na plac i montowane. Obiekt będzie miał 400 m2 powierzchni. Skate park ma być przystosowany dla miłośników jazdy na rolkach, deskorolkach oraz rowerzystów, wykonujących skoki i akrobacje. Takich ludzi jest w mieście coraz więcej. Dlatego władze Sochaczewa i firma Mars, która ma siedzibę w pobliskiej miejscowości Kożuszki Parcel zdecydowały się zbudować skate park. Miasto wyłożyło na to 35,5 tys. zł, Mars – ok. 120 tys. zł.

Autor artykułu: AK

Rozpoczęły się wybory parlamentarne

Sunday, October 21st, 2007

Żyrardowianie i sochaczewianie wybierają 10 posłów i 2 senatorów

O godzinie 6 rano, dziś, 21 października rozpoczęły się wybory parlamentarne. Głosować można do 20. Mieszkańcy powiatów żyrardowskiego i sochaczewskiego głosują na kandydatów do Sejmu i Senatu w okręgu płocko-ciechanowskim. Wybierają 10 posłów i 2 senatorów. Wypełniają dwie karty do głosowania: białą z listami kandydatów na posłów oraz żółtą – z nazwiskami kandydatów na senatorów.
Do lokali należy zabrać dokument tożsamości ze zdjęciem. W wyborach mogą uczestniczyć osoby, które najpóźniej w dniu głosowania ukończyły 18 lat.

O 20 minut została przedłużona cisza wyborcza. Powodem jest opóźnienie rozpoczęcia głosowania w Płocku. Lokalu obwodowej komisji wyborczej nr 45 w Płocku został otwarty o 20 minut później niż powinien, ponieważ zaciął się zamek w szafie pancernej, w której przechowywano dokumenty wyborcze.
W całym kraju, jak wynika z policyjnych danych, do godz. 6 rano odnotowano 71 przypadków naruszenia ciszy wyborczej. Wliczono w to jednak przypadki zrywania plakatów wyborczych, czego – według prawa – nie zalicza się wlicza się do naruszenia wyborczej ciszy.

Policja w Żyrardowie i Sochaczewie poinformowała nas ok. godz. 11, że nie było przypadków łamania ciszy wyborczej.

Autor artykułu: EDUR

Dziewczyny biją i zabijają

Saturday, October 20th, 2007

Przed dwoma tygodniami dwie nastolatki napadły na kobietę w średnim wieku w centrum miasta. Nie spełna rok temu trzy dziewczyny zabiły mężczyznę na płockich działkach.

W ubiegłym roku nastolatki, chłopcy i dziewczyny przed 16. r. życia, dokonały 186 czynów karalnych. Z tego 12 same dziewczynki. Wśród tych 12 jest brutalne zabójstwo.

Jesienią ubiegłego roku trzy dziewczyny: 14-, 15- i 20-latka z osiedla Łukasiewicza postanowiły napić się piwa. Nie miały pieniędzy, więc chętnie przyjęły zaproszenie 50-letniego mężczyzny na wspólną imprezę. Bawili się na terenie ogródków działkowych przy ul. Targowej. Po kilku godzinach zaczęli się kłócić. Prawdopodobnie poszło o próbę zaciągnięcia jednej z nich do łóżka. Mężczyznę ze śladami pobicia i nożem w plecach znaleziono przy furtce ogródków działkowych dzień później. Policja złapała dziewczyny po dwóch miesiącach. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł.

Sprawy nie będą miały dziewczynki, które pobiły kobietę pod liceum, bo nie wniosła ona oskarżenia. Prawdopodobnie sama kupiła im alkohol, może z nimi piła. – I tu dochodzimy do sedna problemu.
Tam, gdzie jest przestępstwo z udziałem nastolatków, zawsze w tle jest alkohol – mówi Violetta Przybysz, specjalista zespołu ds. nieletnich płockiej komendy policji. – Czy to młodociani recydywiści, czy dzieci z tak zwanych dobrych domów, początek jest przy butelce. Winni jesteśmy my, jako społeczeństwo. Zgadzamy się na piwko w rękach nastolatków.

Prawie co miesiąc płoccy policjanci notują przypadki pobić, napadów, kradzieży, jakich dopuszczają
się nastolatki – chłopcy i dziewczyny. Sposobów na wyciągnięcie ich z kłopotów jest nie wiele. Najpierw rozmowa z rodzicami i nauczycielami. Potem jest kurator i obowiązek meldowania się u niego w każde popołudnie. Potem kolejno: ośrodek opiekuńczo-wychowaw czy, szkolno-wychowawczy i wreszcie poprawczak.

22-latka Kalina ma za sobą długą wędrówkę z ośrodków wychowawczych na studia zaoczne. Jej matka piła, ojca nie znała w ogóle. – Kradłyśmy z koleżankami, bo byłyśmy głodne, potem dla sportu – mówi.

Brała narkotyki. Była w ciąży, urodziła martwe dziecko. Jednak dopiero kiedy została ciężko pobita w Warszawie, oprzytomniała. Dziś studiuje i pracuje. Jak twierdzi, zawdzięcza to wolontariuszkom, które pracowały z narkomanami. – Pokazały mi, skąd brać siłę i co jest w życiu ważne – mó wi.

Jednak nie wszyscy mają tyle szczęścia. – Drobnych kradzieży, pijaństw, bijatyk dopuszcza się wielu nastolatków i tu nie ma podziału na te z domów, gdzie rodzice interesują się swoimi dziećmi, i te, gdzie nie – mówi Violetta Przybysz. – Ale niestety, wśród małoletnich recydywistów przeważają dzieci pozbawione zdrowych, rodzinnych relacji.

Autor artykułu:

Zdążyć przed zimą

Friday, October 19th, 2007

Siedlecki Oddział Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej przygotowuje się do sezonu zimowego, oferując potrzebującym miejsca w noclegowni przy ul. Bp Świrskiego. Podopieczni tejże mogą się zgłaszać przez całą dobę. Przy ulicy Zbrojnej wydawane są zaś dary żywnościowe. Istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu rehabilitacyjnego. Zainteresowani mogą również zasięgnąć informacji telefonicznie pod numerem 025 632 43 33.

Autor artykułu:

Dzień Migracji Zarobkowej

Friday, October 19th, 2007

Wojewódzki Urząd Pracy 30 października organizuje spotkanie dla osób, zainteresowanych problematyką rozliczania dochodów osiąganych w związku z pracą za granicą, możliwościami zaliczenia tego okresu do świadczeń emerytalno-rentowych oraz kwestią ubezpieczeń zdrowotnych podczas pobytu za granicą. Spotkanie odbędzie się przy ulicy Pułaskiego 19/21 (sala nr 18). Udział w szkoleniu jest bezpłatny.

Autor artykułu:

„Złoty Jacek” wręczony

Friday, October 19th, 2007

18 października Siedleckie Towarzystwo Naukowe przyznało doroczne nagrody „Złotego Jacka” za szczególne zasługi dla regionu siedleckiego. Za najwybitniejsze osiągnięcie naukowe uznano pracę pod redakcją prof. Edwarda Pawłowskiego, rektora Akademii Podlaskiej, „Monografia Siedlec”. Muzeum Okręgowe w Siedlcach uhonorowano za działalność popularyzatorską. Malarka Halina Budziszewska otrzymała „Złotego Jacka” w uznaniu dla jej twórczości, natomiast za działalność kulturalną został nagrodzony studencki klub „Limes”. Konrad Tomasiuk został doceniony tą prestiżowa nagrodą za „Najbardziej obiecującą pracę magisterską”, traktującą o dziejach „Solidarności”.

Autor artykułu: