Grodziska policja zatrzymała mężczyznę, który znęcał się nad swoją starą matką. Coraz częściej ofiarą domowych awantur padają ludzie starsi
Średnio pięć razy dziennie w pierwszym półroczu tego roku grodziscy policjanci interweniowali w domach awanturujących się mieszkańców.
– Osoby starsze, które do nas trafiły ze śladami urazu i domyślamy się, że stoi za tym ktoś z rodziny mówią, że się przewróciły, uderzyły o szafkę… Są to często rozcięcia, urazy twarzy, skaleczenia. Średnio kilka razy w miesiącu trafia do nas jakaś ofiara przemocy domowej, wśród takich pacjentów zdarzają się też osoby w podeszłym wieku – mówi Tomasz Niewiarowski, ordynator szpitalnego oddziału w Grodzisku Mazowieckim.
Średnio pięć razy dziennie w pierwszym półroczu tego roku grodziscy policjanci interweniowali w domach awanturujących się mieszkańców. Niedawno zatrzymali Leszka L. z Kałęczyna. Pijany 40-latek po raz kolejny wszczął w domu awanturę. Agresję próbował wyładować na swojej matce. 60-letnia kobieta wezwała policję. Kiedy patrol przybył na miejsce mężczyzna, chcąc uniknąć odpowiedzialności za wszczęcie awantury, próbował uciec z posesji. Gdy okazało się, że nie ucieknie funkcjonariuszom, rzucił się na nich. Już po kilku minutach obezwładniony Leszek L. znalazł się w grodziskiej komendzie. Po badaniu stanu trzeźwości okazało się, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Nawet w obecności policjantów 40-latek nie zmienił swojego stosunku do matki. Groził jej i ubliżał. Kobieta potwierdziła, że taka sytuacja trwa już dość długo. Policyjna interwencja pomogła krzywdzonej kobiecie podjąć decyzję o prawnym rozstrzygnięciu sytuacji rodzinnej. Niestety, to niejedyny ostatnio przykład. Policjanci zatrzymali też 56-letniego Bogdana K. Mężczyzna od 2 lat znęcał się nad swoją 79-letnią matką. Podobnych przypadków przemocy w rodzinie, gdzie sprawca został zatrzymany na grodziskiej komendzie, było od lipca w Grodzisku 6. Zdaniem psychologów i policjantów większość spraw nie wyszła poza próg domu. Starsi ludzie cierpią podwójnie.
– Starsi ludzie kryją się ze swoim problemem w zaciszu domowym. Towarzyszy im poczucie niespełnienia, że wychowali człowieka, który ich poniża, zadaje ból – mówi Elżbieta Dudek, miejscowy psycholog.
Psycholog uważa, że jeśli podłożem agresji wobec starszych ludzi jest alkohol ofiarom jest jeszcze bardziej wstyd i dopiero w drastycznych sytuacjach wzywają policjantów.
Przemocy w rodzinie nie można bagatelizować ani usprawiedliwiać w żaden sposób. Sprawca odpowiada przed sądem również za stosowanie jej wobec członków rodziny. – Bez względu na to czy jest jednorazowa, czy też powtarza się zawsze jest ścigana przez prawo – informuje Katarzyna Zych, rzecznik prasowy grodziskich policjantów.
Autor artykułu: Anna Kamińska