Archive for December, 2007

Żyrardowski konserwator już w styczniu

Thursday, December 20th, 2007

Jest decyzja wojewody w sprawie powołania w Żyrardowie miejskiego konserwatora zabytków. Konkurs na to stanowisko powinien zostać ogłoszony po nowym roku.

Jak informuje prezydent Żyrardowa Andrzej Wilk na powołanie konserwatora zabytków w Żyrardowie jest już zgoda w województwie. Do ogłoszenia konkursu brakuje Żyrardowowi jedynie podpisana dokumentów. Wg szacunków konserwator powinien zacząć pracę od lutego. To jeden z bardziej oczekiwanych specjalistów w mieście. Przypomnijmy w Żyrardowie rozpoczął się boom budowlany w dawnych zakładach lniarskich, gdzie adaptowane są pofabryczne hale na lofty, mieszkania i powstają nowe obiekty. Zachodzi też wiele zmian w obszarze zabytkowej osady fabrycznej liczącej ponad 140 budynków. Każda ingerencja w tym obszarze wymaga konsultacji i zgody konserwatorskiej. Do tej pory do konserwatora trzeba było jeździć do warszawy, teraz będzie na miejscu co znacznie ułatwi pracę przedsiębiorcom.

Autor artykułu: AW

Maluchy będą bezpieczniejsze

Thursday, December 20th, 2007

20 odblaskowych kamizelek i 500 zawieszek władze Nowego Miasta nad Pilicą kupiły uczniom podstawówek w Nowym Mieście i Żdżarach. Przekazano je dzieciom podczas spotkania z policjantami 18 grudnia.
Z dzieciakami spotkali się Radosław Kaczmarek, naczelnik sekcji ruchu drogowego oraz Agnieszka Wójcik i Irmina Małek z zespołu ds. nieletnich i patologii Komendy Powiatowej Policji w Grójcu, a także Janusz Dobrosz, szef posterunku w Nowym Mieście.

Autor artykułu: EDUR

Spokojne święta płockich szczypiornistów

Monday, December 17th, 2007

Wisła kończy pierwszą część sezonu na fotelu lidera ekstraklasy, awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. Teraz zawodnicy mają dwa tygodnie przerwy, a po nowym roku czekają ich ostre przygotowania do ostatecznej batalii w lidze.

Ostatnim tegorocznym akordem był mecz z Techtransem Elbląg. Ten pojedynek nafciarze musieli wygrać, jeśli chcieli prowadzić w ekstraklasie. I wygrali, chociaż nie pokazali olśniewającego handballu. Może z wyjątkiem kilku akcji, zwłaszcza w wykonaniu Witalija Nata, który tradycyjnie potrafił ożywić publiczność niesamowitymi kontrami. Początek meczu wskazywał, że płocczanie odniosą łatwe i przekonywujące zwycięstwo. Gdy w 12. min prowadzili 9:3 trener Bogdan Zajączkowski wpuścił na parkiet młodego Jarosława Suskiego. To miało oznaczać, że właściwie mecz jest ułożony. Zawodnicy chyba zbyt szybko w to uwierzyli, bo ich gra siadła. Co prawda cały czas mieli przewagę, a gdy niebezpiecznie topniała potrafili ją powiększyć, ale irytujące były przestoje w obronie, niedokładne zagranie, niewykorzystane okazje na bramki. Trochę to wyglądało tak jakby płocczanie nie chcieli dobić przeciwników i wygrać zbytnio się nie męcząc. Ostatecznie jednak odnieśli zwycięstwo 30:25 i w święta mogą spać spokojnie.

Wykonali także plan jeśli chodzi o Puchar Polski. Awansowali bowiem do ćwierćfinału Pucharu Polski. Zawdzięczają to zwycięstwu w Kielcach nad Vive II 30:20 (15:11). Płocczanie w tym meczu szybko osiągnęli zdecydowaną przewagę. Zaczęło się od 4:0, a potem było 10:4. W 37. min Wisła wygrywała 18:11. Jej dominacja i końcowa wygrana nie podlegały dyskusji. Wyeliminowanie rezerw Vive to trochę taki rewanż za Wisłę II. Bo druga ekipa nafciarzy odpadła z Pucharu Polski po przegraniu z… Vive Kielce. Młodzi nafciarze zagrali w tym spotkaniu bardzo ambitnie. I trochę nastraszyli pewne siebie Vive. Z góry skazani na pożarcie płocczanie w pierwszej połowie nawet dość długo prowadzili. Swoimi rzutami zaskakiwali kielczan głównie Piotr Masłowski i Damian Piórkowski. Vive naprawdę musiało się napracować żeby wygrać. Płocka młodzież włożyła w ten mecz mnóstwo wysiłku i właśnie sił brakowało zwłaszcza w końcówkach obu odsłon. To właściwie zdecydowało o zwycięstwie kielczan 40:31 (18:15). Podopieczni Bogdana Janiszewskiego pożegnali się więc z PP, ale zrobili to w dobrym stylu. Ich starsi koledzy w ćwierćfinale zagrają 30 stycznia z AZS AWFiS Gdańsk. To spotkania odbędzie się w Płocku.

Zanim jednak do niego dojedzie nafciarzy czekają dość intensywne przygotowania do drugiej części sezonu. Zaczynają je 2 stycznia. I od razu wyjeżdżają na obóz do Brennej, gdzie będą trenować do 10 stycznia. 11 i 12 stycznia to turniej w Łącku, który odbędzie się już po raz czwarty. Oprócz nafciarzy zagrają w nim słowacki Tatran Preszow, MMTS Kwidzyn, Kiper Piotrków Trybunalski i Azoty Puławy. Możliwe, że obsada turnieju będzie jeszcze mocniejsza. Miedzy 15 a 20 stycznia Wisła będzie w Austrii, gdzie zagra z HC Alpha Hard, HC Bern i HC St. Gallen. Kolejnym sprawdzianem dla nafciarzy będzie międzynarodowy turniej w Płocku, który odbędzie się 24 i 25 stycznia. Zagrają w nim białoruski Meskhov Brześć, rosyjski Kaustik Wołgograd i Zagłębie Lubin. Ligę płocczanie zaczynają 2 lutego i to od trudnego meczu na wyjeździe w Piotrkowie Trybunalskim.

Wisła – Techtrans 30:25 (16:11)
Wisła: Marszałek, Wichary – Nat 7, Wuszter 6, Paluch 5, Pronin 5, Kuptel 3, Twardo 2, Świerad 1, Zołoteńko 1, Jędrzejewski, Szyczkow, Radojević, Suski.

Techtrans: Głębocki, Wróbel – Janusiewicz 8, Perwenis 6, Malandy 4, Maluchnik 3, Babicki 2, Korzeniowski 2, Borsukowicz, Kwiatkowski, Sadowski.

Kary: Wisła – 8 min; Techtrans – 4 min.

Wyniki 16. kolejki: Zagłębie – Kwidzyn 29:28 (15:14), Azoty – Vive 32:31 (17:18), Chrobry – Gdańsk 26:24 (13:14), Traveland – Miedź 26:27 (13:12), Olimpia – Kiper 25:23 (12:11).

Tabela
1. Wisła Płock 16 26 515-408
2. Zagłębie Lubin 16 26 508-423
3. Kiper Piotrków Tryb. 16 21 454-455
4. Vive Kielce 16 18 490-454
5. MMTS Kwidzyn 16 18 449-416
6. Azoty Puławy 16 18 444-442
7. Miedź Legnica 16 16 414-473
8. Chrobry Głogów 16 12 416-438
9. Traveland Olsztyn 16 11 443-476
10.AZS AWFiS Gdańsk 16 10 452-477
11.Techtrans Elbląg 16 8 414-468
12.Olimpia Piekary Śl. 16 8 414-483

Autor artykułu: Grzegorz Szkopek

Transfery do Płocka

Monday, December 17th, 2007

Szeregi Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego wzmocnili bliźniacy Dominik i Dawid Kubiakowie, wychowankowie Trytona Poznań. Do Płocka wrócił również wychowanek Szkoły Mistrzostwa Sportowego Radosław Klimkowski, który ostatnio wiosłował dla Posnanii.
- O ile dobrze pamiętam to taki transfer był ostatnio z 15 lat temu – mówi Grzegorz Stellak, prezes PTW. – Oczywiście to przejście nic nas nie kosztowało. Ci zawodnicy trafili do nas, bo w Płocku mają szanse na studiowanie i profesjonalne zajmowanie się wioślarstwem.

Stellak jest przekonany, że to dzięki stypendiom, jakie od dwóch lat miasto daje najlepszym zawodnikom. – Dzięki temu powstrzymaliśmy przede wszystkim odpływ naszych zawodników do innych klubów – mówi Stellak. – Okazuje się, że jesteśmy też wstanie skusić nowych zawodników.

Prezes PTW jest zadowolony, że ci wioślarze trafili do klubu. Cała trójka to 22-latkowie i są w ścisłej czołówce młodych polskich wioślarzy. Na ostatnich mistrzostwach Polski seniorów to właśnie oni pokonali w czwórce bez sternika płocka osadę. W tym roku Dominiki ma na swoim koncie czwarte miejsce na mistrzostwach Europy w czwórce bez sternika, a Dawid siódma lokatę w czwórce podwójnej na młodzieżowych mistrzostwach świata. Dominik i Klimkowski byli w osadzie ósemki, która na MMŚ wywalczyła piąte miejsce. Prezes PTW liczy, że przyjście tych zawodników to kolejny krok od odbudowania potęgi płockich wioseł w gronie seniorów. – Już teraz mamy w klubie dziewięciu zawodników, którzy są w reprezentacji seniorów i młodzieżowców – mówi. – Moim marzeniem jest stworzenie z nich ósemki, która byłaby najlepsza w Polsce. Na razie przynajmniej wśród młodzieżowców.

Stellak twierdzi, że płoccy wioślarze mają ku temu wszystkie predyspozycje. Problemem jest tylko sprzęt. – Brakuje nam ósemki z najwyższej półki, takiej jak maja nasi rywale – uważa. – Tylko tym nas przewyższają. Mamy taką łódkę w czwórce bez sternika, którą dostaliśmy od miasta i w tej konkurencji jesteśmy w czubie w Polsce. Żeby tak było w ósemce musimy mieć nowy sprzęt. Klubu nie stać na jego zakup, bo to wydatek 180 tys. zł. Ale liczę, że znajdą się życzliwi sponsorzy.

Dominik Kubiak już zdobył pierwsze laury dla Płocka. Na Pucharze Polski na ergometrze zajął czwarte miejsce. Szósta lokata przypadła Tomaszowi Cichockiemu. – Po latach w końcu pokazaliśmy się na tej imprezie – mówi Stellak. – Co prawda naszym zawodnikom jeszcze trochę brakuje do tych najlepszych, ale to młodzi ludzie. Zwycięzca Maciej Siejkowski ma już 40 lat, a poza tym to rekordzista świata. Myślę, że za dwa lata będziemy walczyć już o medale.

Już teraz blisko był Dominik Kubiak. Na morderczym dystansie 2 kilometrów, jeszcze 100 metrów przed meta był na pozycji medalowej. Niestety nie wytrzymał końcówki. Ten wyścig kosztował go strasznie dużo sił. Jeszcze godzinę po nim dochodził do siebie. Wyjazd jego i Cichockiego na zawody PP był możliwy dzięki Urzędowi Miasta, PKN Orlen i Basellowi.

Autor artykułu: GSZ

Nie ma silnych na płocką młodzież

Monday, December 17th, 2007

Młodzi piłkarze ręczni z Płocka są już po pierwszej rundzie rozgrywek. Tradycyjnie właściwie nie mają sobie równych na Mazowszu.

Zarówno ekipy, którymi opiekuje się Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Wisła, jak i juniorzy będący pod skrzydłami klubu są na pierwszych miejscach w swoich ligach i na najlepszej drodze, żeby zagrać w ćwierćfinałach mistrzostw Polski. Najtrudniejsze zadanie czeka zespół dzieci (rocz. 1995) prowadzony przez Andrzeja Wolano. Co prawda płocczanie prowadzą w gronie 12 zespołów, ale drugą Wilanowię wyprzedzają tylko lepszą różnicą bramek. A w tej kategorii liczy się tylko pierwsze miejsce. Bo do półfinału mistrzostw kraju awansuje tylko mistrz województwa.

W kategorii młodzików SKF Wisła reprezentują dwa zespoły. Tutaj ekipy zostały podzielone na dwie grupy, w której gra po osiem ekip. To grupa warszawska i mazowiecka. Wisła I zdecydowanie prowadzi w gronie ekip z Mazowsza. Po zakończeniu ligi po trzy pierwsze zespoły z każdej z grup stoczą batalie o dwa miejsca premiowane awansem do ćwierćfinałów. Podopieczni Olgierda Sęka raczej nie będą mieli problemu, żeby znaleźć się w tym zestawieniu. Na pewno w gronie tych sześciu zespołów będą dwie z Płocka. Co prawda Wisła II (Michał Królikowski) zajmuje czwarte miejsce, ale na trzeciej pozycji jest MUKS 21 (Piotr Górecki).

Dwie ekipy Wisły mogą znaleźć się także w ćwierćfinałach mistrzostw juniorów młodszych. Pierwszy zespół prowadzony przez Michała Skórskiego nie ma sobie równych w gronie 10 ekip. Płocczanie gromią wszystkich rywali i to różnicą 20-30 bramek. Dużą szansę na awans ma także drugi zespół Tadeusza Wiśniewskiego, w którym grają zawodnicy o rok młodsi od rywali. Na razie są na trzecim miejscu. Ostatni raz dwie płockie ekipy dotarły nawet do półfinałów, gdy w zespole grali zawodnicy z rocz. 1985, m.in. Sebastian Rumniak i Zbigniew Kwiatkowski.

Juniorzy prowadzeni przez Bogdana Janiszewskiego również gromią rywali. Ostatnio wygrali z Deltą Radom 49:24. Płocczanie mają tylko czterech rywali w lidze i już teraz pewny awans do ćwierćfinałów. Zresztą nie może być inaczej bo Wisła broni złotego medalu.

Autor artykułu: GSZ

Umowa widmo

Friday, December 14th, 2007

Do redakcji “Naszego Miasta” zgłosił się czytelnik z plikiem białych kartek w dłoni. Okazało się, że ów plik to umowa o przedłużenie usługi Neostrada.

Nasz czytelnik przyjechał z Makowa Mazowieckiego do Ciechanowa, by w punkcie Telekomp przy ul. Warszawskiej 13a przedłużyć umowę o świadczenie usługi Neostrada. A tam właśnie tego dnia skończył się cartridge w drukarce. Czytelnie wydrukowała się jedynie pierwsza strona umowy. – Kierownik punktu powiedział, że to w niczym nie przeszkadza, mogę ją podpisać, bo to standardowa umowa, taka
sama jak poprzednia – opowiada nasz czytelnik. Gdy odmówił jej popisania, kierownik stał się agresywny i nie chciał go z punktu wypuścić.

Monika Rząb, koordynator grupy Telekomp, zapewnia, że był to jednorazowy incydent. – Pracownik powinien w tej sytuacji zaproponować klientowi przesłanie umowy pocztą lub skierować go do innego naszego punktu. Skoro tego nie zrobił, poniesie odpowiednie konsekwencje – informuje.

Co zrobić, gdyby mimo wszystko ktoś znalazł się w podobnej sytuacji? Jak mówi powiatowy rzecznik praw konsumentów Stanisław Wikliński, niczego nie podpisywać. – Później mogą pojawić się dodatkowe zobowiązania. Z takiej umowy klient nie może się wycofać – mówi Wikliński.

– Umowa musi być kompletna i czytelna, nie ma żadnej taryfy ulgowej – dodaje rzecznik konsumentów.

Autor artykułu: ES

“Rumun” złapany

Friday, December 14th, 2007

Szedł spokojnie chodnikiem, czuł się bardzo pewnie. Na szczęście nasi policjanci z sekcji prewencji wykazali się czujnością.

Zobaczyli go z auta, przejeżdżając ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych – relacjonuje Leszek Goździewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie. Mowa o Krzysztofie S., pseudonim Rumun, który od dwóch i pół miesiąca był poszukiwany listem gończym przez ciechanowską policję w związku ze sprawą o usiłowanie zabójstwa. – Jeszcze nie wiemy, gdzie przebywał przez ten czas. Sprawdzaliśmy regularnie jego miejsce zamieszkania i przypuszczalne miejsca pobytu. Nie wiemy, czy ktoś mu pomagał w ukrywaniu się, jednak, jeśli takie informacje uzyskamy, takim osobom grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat – dodał rzecznik. Ciechanowska prokuratura postawiła już “Rumunowi” zarzut usiłowania zabójstwa.

Autor artykułu: ES

“Rumun” złapany

Friday, December 14th, 2007

Szedł spokojnie chodnikiem, czuł się bardzo pewnie. Na szczęście nasi policjanci z sekcji prewencji wykazali się czujnością.

Zobaczyli go z auta, przejeżdżając ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych – relacjonuje Leszek Goździewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie. Mowa o Krzysztofie S., pseudonim Rumun, który od dwóch i pół miesiąca był poszukiwany listem gończym przez ciechanowską policję w związku ze sprawą o usiłowanie zabójstwa. – Jeszcze nie wiemy, gdzie przebywał przez ten czas. Sprawdzaliśmy regularnie jego miejsce zamieszkania i przypuszczalne miejsca pobytu. Nie wiemy, czy ktoś mu pomagał w ukrywaniu się, jednak, jeśli takie informacje uzyskamy, takim osobom grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat – dodał rzecznik. Ciechanowska prokuratura postawiła już “Rumunowi” zarzut usiłowania zabójstwa.

Autor artykułu: ES

Wypadek pod Jedlińskiem, jedna osoba nie żyje

Thursday, December 13th, 2007

Tragiczny wypadek wydarzył się dziś o godz. 11.15 na krajowej „siódemce” koło Jedlińska. Na miejscu zginęła jedna osoba.

Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło przy wyjeździe z Jedlińska na trasę krajową. Jak wynika ze wstępnych ustaleń radomskiej policji, volkswagen golf jechał w kierunku Warszawy, a kierująca seicento starała się włączyć do ruchu. Cztery osoby zostały odwiezione do szpitala. Niestety mimo reanimacji, na miejscu zmarł jeden z pasażerów seicento. Na miejscu wypadku ruchem kieruje policja. Zorganizowano objazd przez Jedlińsk. Pojazdy poruszają się powoli, ale nie ma korków.

Autor artykułu: Anna Drela

Rodzinna atmosfera w Broni Radom

Thursday, December 13th, 2007

Uroczysta kolacja zakończyła tegoroczny sezon Broni Radom. Jak stwierdził Artur Piechowicz, prezes klubu, najgorsze Broń już dawno ma za sobą i jest na dobrej drodze do nawiązania do swoich wspaniałych tradycji.

Piłkarze z Narutowicza zakończyli już tegoroczne treningi i spotkali się na kolacji, która powoli staje się tradycją kończącą sezon. Oprócz futbolistów, działaczy i trenerów wszystkich kategorii wiekowych w spotkaniu uczestniczyli również przyjaciele Broni i sponsorzy.
- Za miniony rok dziękuję wszystkim bez wyjątku, ale w szczególności słowa te kierują do trenera Artura Kupca – stwierdził Artur Piechowicz. Jego zdaniem to właśnie młody szkoleniowiec jest kołem zamachowym radomskiego klubu.

Podczas spotkania uhonorowany został również Krzysztof Banaszkiewicz. To właśnie tego piłkarza internauci uznali najlepszym graczem rundy jesiennej.

Autor artykułu: Grzegorz Stępień