Archive for January, 2008

Jeden pieszy nie żyje, drugi ranny

Monday, January 28th, 2008

Dwóch kierowców potrąciło w weekend pieszych w powiecie grójeckim. Jeden z mężczyzn zginał na miejscu.
27 stycznia o godz. 18.30 w Trzylatkowi, g. Błędów 37-letni mężczyzna prowadzący poloneza potrącił 50-letniego mężczyznę. Pieszy zginał na miejscu. Kierowca zeznał, że 50-latek wtargnął na jezdnię.
Dzień wcześniej o godz. 19.30 do podobnego wypadku doszło w Michałczewie, gm. Warka. 26-letni kierowca seata cordoby potrącił 34-letniego pieszego. Najprawdopodobniej 34-latek z województwa warmińsko- mazurskiego wtargnął na jezdnię. Karetka przewiozła go do szpitala.

Autor artykułu: EDUR

Pierwsza sesja za sochaczewskimi radnymi

Monday, January 28th, 2008

10 godzin trwała pierwsza w nowym roku – XXII sesja Rady Miejskiej, która odbyła się 22 stycznia.

Podczas obrad uchwalono m.in. zasady nabywania, zbywania, wydzierżawiania i wynajmowania gruntów miejskich, zatwierdzono nowy statut Klubu Nauczyciela, a także nadano nazwy Aleksandra Sochaczewskiego i Dewajtis dwóm ulicom Sochaczewa. (more…)

Harry Potter w płockim Empiku

Saturday, January 26th, 2008

Ponad 300 fanów czekało o północy z piątku na sobotę w Empiku przy placu Narutowicza w Płocku na ostatni tom przygód Harrego Pottera. Wśród rozentuzjazmowanego tłumu byli i tacy, którzy specjalnie na tą okazję przebrali się za swoich bohaterów. W kolejce stali uczniowie podstawówek, gimnazjaliści a nawet studenci. Nie tylko płocczanie. Do miasta przyjechali też wielbiciele z powiatu, którzy do Płocka dotarli specjalnie wynajętymi autobusami. Punktualnie o północy rozpoczęła się sprzedaż i tłum dzieciaków rzucił się na książki. Czekała na nich specjalna niespodzianka. Książki były o 10 złotych tańsze niż zapowiadano. Pierwsze trzy osoby dostały czapki z Harrym reszta specjalne gadżety. Na wszystkich w sklepie czekały ciasteczka i napoje, zapalono świece.

Autor artykułu: daga

Nie chcą być wiochą

Saturday, January 26th, 2008

Po 139 latach bycia osadą wiejską Jedlińsk chce i znów może być miastem. Zdaniem władz miasta zmiana ma przynieść korzyści. Jego mieszkańcy nie mogą doczekać się nowego statusu.

Jedlińsk może stać się 16. miastem w regionie radomskim. Posiadał takie prawa już w latach 1530–1869. Teraz chce powrócić do swoich bogatych tradycji, co ma pomóc w bardziej dynamicznym rozwoju przyszłego miasteczka.

Mieszkańcy Jedlińska wydają się być zaskoczeni pomysłem. Jednak większości z nich inicjatywa się podoba.

– Jakieś plotki na ten temat już słyszałem, ale skoro okazuje się, że to prawda, jestem jak najbardziej za – twierdzi Daniel Mularski, sprzedawca z Jedlińska. Jak mówi, chętnie poczułby się „mieszczuchem”, choć nie potrafi wytłumaczyć dlaczego. – Po prostu, fajnie mieszkać w mieście – śmieje się.

W podobnym tonie wypowiada się również Elżbieta Nowak, emerytowana farmaceutka. Jej zdaniem status miasta otworzy Jedlińskowi nowe możliwości. Jakie?

– Chociażby prestiżowe. Wiem na przykład, że wielu moich znajomych ma kompleksy z tego powodu, że mieszka na wsi – uważa Elżbieta Nowak.

Według Marii Gagackiej, doktor socjologii, właśnie społeczne względy prestiżowe powodują, że ludzie często wolą mieszkać w miastach niż na wsiach. Jak mówi, co prawda jest obecnie trend wyprowadzek do podmiejskich domków, ale dotyczy on osób z wielkich miast.

– Ludzie słabiej wykształceni, o niższym statusie społecznym, a takich na wsiach i w mniejszych miejscowościach nie brakuje, już samym myśleniem, że żyją w mieście, wpływają pozytywnie na swoją psychikę i wyzbywają się wieloletnich zahamowań i kompleksów – zaznacza Gagacka.

Wątpliwości co do słuszności zmiany statusu Jedlińska z osady na miasto mają w zasadzie jedynie miejscowi nauczyciele. To dlatego, że pracując w szkole miejskiej, stracilibyśmy dodatek wiejski i mieszkaniowy. Argumenty za przywróceniem Jedlińskowi praw miejskich ii przeciw niemu chce zebrać Wojciech Walczak, wójt gminy. Przed złożeniem wniosku o zmianę statusu miejscowości, muszą odbyć się konsultacje społeczne. – Na razie zaczęliśmy dyskusje z różnymi środowiskami, bo chcemy nieco ludzi z naszym pomysłem oswoić – mówi wójt Walczak. Zdaje sobie sprawę, że odzyskanie praw miejskich nie wiąże się z samymi korzyściami, ale jego zdaniem plusów jest znacznie więcej. Podstawowe to podniesienie prestiżu miejscowości, praktycznie darmowa promocja w całym kraju, a z wymiernych choćby takie, jak zdecydowanie szybsze uzyskanie pozwolenia na budowę na gruntach miejskich. O korzyściach spowodowanych zmianą statusu przekonała się już Boguchwała koło Rzeszowa, która prawa miejskie odzyskała po prawie dwustu latach. Od 1 stycznia 2008 r. jest miastem.

– Promocyjnie i marketingowo to był strzał w dziesiątkę – przekonuje Krzysztof Żołądź, rzecznik prasowy burmistrza Boguchwały. Jak mówi, o ich miejscowości usłyszała już cała Polska. Teraz, zdaniem urzędników, będzie łatwiej zainteresować inwestorów i turystów ofertą miasteczka. Boguchwała ubiegała się o prawa miejskie prawie trzy lata. Wojciech Walczak zakłada, że Jedlińskowi zejdzie trochę dłużej, do 2012 roku. Na razie miejscowość nie spełnia warunku posiadania trzech tysięcy mieszkańców (ma niecałe dwa tysiące). Dlatego chce przyłączyć do granic administracyjnych miejscowości także Wolę Gutowską i część Jedlanki. Dwa kolejne warunki: bycie miejscowością miejsko-usługową oraz zatrudnienie dwóch trzecich ludności poza rolnictwem, Jedlińsk już spełnia.

Autor artykułu: Grzegorz Stępień

Żyrardowianka ma sponsora

Saturday, January 26th, 2008

Zespół Żyrardowianki nie zamierza składać broni przed rundą rewanżową. Choć straty po jesieni są spore, zarząd postawił przed drużyną cel, którym jest walka o awans, dopóki są choćby matematyczne szanse. Temu mają służyć wzmocnienia zespołu i pozyskanie sponsora.

Okres zimowy nie służy przebudowie zespołu. Aby pozyskać zawodnika, trzeba mieć na to zgodę jego poprzedniego klubu, nawet gdy ten gra na zasadach amatorskich i nie jest związany żadną umową bądź kontraktem. Mimo to Żyrardowianka nie ustaje w poszukiwaniu wzmocnień. Od początku okresu przygotowawczego z zespołem trenuje Artur Tylka. To 31-letni obrońca, mający na koncie występy w małopolskiej lidze okręgowej (V liga). Zawodnik po przeprowadzce do Warszawy sam zgłosił akces gry w Żyrardowiance i trener Piotr Węgier ocenia jego ewentualną przydatność do drużyny. W minioną niedzielę na sztucznym boisku w Skierniewicach Żyrardowianka rozegrała wewnętrzny sparing, podczas którego testowanych było czterech zawodników przymierzanych do zespołu. Jednym z nich był wychowanek Biało-Zielonych Piotr Wójcik, który ostatnie półtora roku spędził w KS Łomianki, a ostatnio przebywał na testach w Mazowszu Grójec. Niewykluczone więc, ze jeśli trzecioligowiec nie zdecyduje się na zatrudnienie młodego pomocnika, wróci on na stare śmieci.

Trzej pozostali testowani zawodnicy występowali ostatnio w warszawskich klubach. Łukasz Mania (25 lat, napastnik) i Łukasz Kazimierczak (25 lat, defensywny pomocnik) bronili ostatnio barw występującej w MLS Olimpii, a Konrad Kucharczyk (30 lat, środkowy pomocnik) występował jesienią w Świcie (liga okręgowa). Trener Piotr Węgier całej trójce będzie się bacznie przyglądał podczas najbliższych treningów i gier kontrolnych.

Na koniec chyba najważniejsza informacja dla kibiców – Klub Sportowy Żyrardowianka podpisał umowę sponsorską z firmą Green Development. Firma ta już od kilku miesięcy pomagała klubowi, a teraz stała się oficjalnym sponsorem sekcji piłki nożnej, choć wspierać będzie także pozostałe.

Wprawdzie pieniądze to nie wszystko, ale wydaje się, że dla żyrardowskiej piłki nożnej nastały wreszcie lepsze czasy.

Autor artykułu: DOM

Komputery w Bibliotece Publicznej dla dzieci w Żyrardowie

Friday, January 25th, 2008

Miejska Biblioteka Publiczna dla dzieci w Żyrardowie wreszcie jest wyposażona w komputery. Dzieci będą mogły z nich korzystać już w ferie.

Komputery pojawiły się w pierwszej filii biblioteki dzięki dofinansowaniu z budżetu miasta. Ratusz wyłożył na ten cel 12 tysięcy złotych. Biblioteka ubiegała się o pieniądze na informatyzację placówki i oddziałów z ministerstwa, ale funduszy jej nie przyznano. Miasto nie miało wyjścia i przekazało pieniądze na zakup trzech komputerów do biblioteki dziecięcej. Sprzęt już jest zakupiony i instalowany. Ruszy jednak oficjalnie dopiero z początkiem ferii. To ma być z jednej strony symboliczne otwarcie, z drugiej propozycja dla dzieci spędzania wolnego czasu, mówi dyr. Biblioteki Jadwiga Nowakowska. Oczywiście dzieci będą mogły korzystać tylko ze stron edukacyjnych i popularnonaukowych. Pozostałe będą zablokowane.

Autor artykułu: AW

Pieniądze niemile widziane

Thursday, January 24th, 2008

Fundacja Fundusz Młodych „Wehikuł”, która co roku rozdawała młodzieży i instytucjom kilkadziesiąt tysięcy złotych na różne przedsięwzięcia, wyprowadziła się z Żyrardowa. Nie miała wyjścia, bo miasto nie znalazło dla niej siedziby i nie wspierało organizacji dotacjami.

Tylko w 2007 r., kiedy Wehikuł nie miał stałej siedziby, pozyskał na różnego rodzaju inicjatywy 45 tys. zł. W poprzednich latach były to nawet dwukrotnie wyższe sumy. Ostatnio z dotacji skorzystało w Żyrardowie Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego, Szkoła Społeczna STO i nastoletnia, wszechstronnie utalentowana Magda Tęsiorowska, która przez trzy kolejne lata co miesiąc otrzymywała stypendium. Wehikuł powołany został do życia w 2004 r. przy Żyrardowskim Stowarzyszeniu Wspierania Przedsiębiorczości. Wehikuł przyznawał fundusze na różne przedsięwzięcia, od prowadzenia gazetek szkolnych, kółek fotograficznych przez naukę języka angielskiego po wybudowanie placu zabaw dla dzieci. Do niedawna organizacja działała w miejskim budynku. Jednak ratusz wynajął pomieszczenia i Wehikuł został bez lokalu. Czarę goryczy przepełniły kłopoty finansowe organizacji. Żeby pozyskiwać pieniądze, musi mieć wkład własny.
– Podobne organizacje działające w Polsce pozyskują go z dotacji od urzędów miast i gmin. To tysiąc do kilku tysięcy złotych, ale dzięki wkładowi dostajemy kilkadziesiąt tysięcy złotych, które wracają do mieszkańców – mówi rozgoryczona Magda Podsiadły, prezes fundacji Fundusz Młodych „Wehikuł”. Mimo to żyrardowski ratusz nie ogłosił konkursu, w którym Wehikuł mógłby wystartować. Zdaniem wiceprezydenta Grzegorza Obłękowskiego miasto nie może dawać pieniędzy organizacji, która ich sama nie pożytkuje, ale przekazuje dalej.
– Byłoby to niezgodne z prawem – tłumaczył wiceprezydent.

Inne miasta jednak nie mają podobnych problemów. Od lat swój lokalny Wehikuł wspiera Elbląg. – I wszystko odbywa się zgodnie z prawem – podkreśla rzecznik elbląskiego ratusza Joanna Tomczyk.
Mimo braku wsparcia z żyrardowskiego ratusza jeszcze do niedawna pieniądze trafiały do młodzieży z tego miasta. Najwięcej, bo kilkadziesiąt tysięcy złotych, na Koncerty przy Fontannie otrzymał Miejski Dom Kultury. Kierownikiem ośrodka był obecny wiceprezydent Obłękowski. Kiedy w końcu prezes fundacji musiała wyłożyć jako wkład Żyrardowa własne pieniądze, zdecydowała się wyprowadzić z miasta.

Wehikuł znalazł siedzibę w pobliskim Mszczonowie, w nowym ratuszu. Fundację ceni burmistrz Mszczonowa Grzegorz Kurek. – Uczy młodych ludzi przedsiębiorczości, brania spraw w swoje ręce, inicjatywy i sięgania po swoje marzenia. Szkoły i zdolna młodzież z tego korzystają, więc byłoby szkoda, żeby organizacja przestała istnieć – przekonuje Kurek. W tej chwili trwa rejestracja fundacji w Mszczonowie.

Autor artykułu: Anna Wrzesień

Elektroniczne formularze w urzędzie

Thursday, January 24th, 2008

Już w lutym interesanci Urzędu Miasta Ciechanów będą mogli załatwiać część spraw za pomocą Internetu. Zakończyła się dostawa sprzętu komputerowego i oprogramowania, a rozpoczęło ostateczne testowanie systemu. Przez Internet można będzie złożyć wniosek o wydanie informacji o numerze PESEL, zgłosić potrzebę interwencji dotyczącą np kanalizacji deszczowej, czy ulicznego oświetlenia lub zapisać się na wizytę do prezydenta, czy jego zastępców. Dla osób niemających w domu łączy internetowych zainstalowano 3 infokioski.

Można z nich będzie korzystać w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej przy ul. Sienkiewicza 32D, Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ul. 17 Stycznia 60B i UM przy ul. Wodnej 1. Projekt o wartości 2,3 mln zł jest współfinansowany (1,1 mln zł) z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. System będzie rozbudowywany, co pozwoli na rozszerzenie oferty spraw, które można załatwiać przez Internet unikając oczekiwania w urzędowych kolejkach.

Autor artykułu: PS

Jutrzenka na ligowym tronie

Thursday, January 24th, 2008

Dopiero ostatni mecz w mazowieckiej lidze juniorek decydował kto ją wygra. Górą okazały się w nim płocczanki z Jutrzenki i to one z pierwszego miejsca awansowały do ćwierćfinałów mistrzostw Polski.

Ten decydujący pojedynek Jutrzenka stoczyła z Trójką Ostrołęka i to w dodatku na parkiecie rywalek. Stawka meczu była olbrzymia dla obu zespołów. Gdyby płocczanki przegrały to spotkanie, zajęłyby trzecie miejsce w lidze i o ćwierćfinał musiałyby walczyć w dodatkowym meczu. Wygrana oczywiście zapewniała im pierwsze miejsce, a co równie ważne organizacje ćwierćfinału u siebie. Było więc się o co bić. Przez cały mecz obie ekipy niesamowicie walczyły. Zwłaszcza pierwsza połowa była niezwykle wyrównana. Żadnej z ekip nie udało się wywalczyć znaczącej przewagi, a na tablicy wyników najczęściej był remis. Ale po pierwszej odsłonie to podopieczne Jarosława Stawickiego prowadziły 14:13. Początek drugiej części to znowu gra bramka za bramkę. Jednak w 41. min to gospodynie prowadziły 21:19. Płocczanki nie pozwoliły im jednak odskoczyć. A od stanu 22:20 dla Trójki to one dyktowały warunki gry. Świetna postawa w obronie sprawiła, że w ciągu 12 minut zrobiło się 30:24 dla Jutrzenki. Płockie zawodniczki nie wypuściły już zwycięstwa z ręki.

- Zawodniczki zasłużyły na słowa uznania – mówi Stawicki. – Stawka meczu była ogromna, rywalki były od nich starsze i miały lepsze warunki fizyczne, a mimo to dziewczyny się nie przestraszyły. Druga połowa to koncertowa gra Agnieszki Majkowskiej, która kończyła szybkie ataki, po doskonałej grze w obronie swoich koleżanek. Tego dnia Karolina Żurańska, Marta Krysiak, Anna Janiszewska i kaja Szatkowska były praktycznie nie do przejścia w defensywie.

Teraz przed płocczankami walka w ćwierćfinale, który odbędzie się w dniach 1-3 lutego w Łącku. W nim zmierzą się prawdopodobnie z Samborem Tczew, Rolekiem Reszel i Victorią Toruń. – Jeśli te drużyny pojawią się w Łącku to nie powinno być źle – uważa Stawicki. – Myślę, że wszystkie są w naszym zasięgu. Zwłaszcza, że na ćwierćfinał dołączy do nas, ucząca się w SMS Gliwice, reprezentantka Polski Martyna Rupp.

Wygranie ćwierćfinału to oczywiście awans o szczebel wyżej, ale także organizacja turnieju półfinałowego.

Trójka – Jutrzenka Płock 28:30 (13:14)
Jutrzenka: Pietrzak, Rakowska – Kwasiborska, Berlińska, Żuchewicz, Szatkowska 3, Janiszewska 2, Szymkiewicz, Majkowska 10, Popis 4, Jankowska, Krysiak 4, Żurańska 7, Przybysz, Klucznik.

Autor artykułu: Grzegorz Szkopek

Druga runda małej ligi

Thursday, January 24th, 2008

W niedzielę odbędzie się drugi turniej Orlen Handball Mini Ligi. Rozegrane zostaną dwie kolejki spotkań. Organizatorem ligi jest Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Wisła, a wspomaga ją Orlen, Urząd Miasta i klub. Celem przedsięwzięcia jest oczywiście promocja piłki ręcznej wśród najmłodszych. A przy okazji to szansa na wyłapanie zdolnych zawodników. Na razie czwartoklasiści uczą się podstaw handballu. W lidze bierze udział 12 zespołów z podstawówek Płocka i okolic.

Już pierwszy mecz w grupie A zapowiada się nie zwykle emocjonująco. O 10 zmierzą się bowiem liderzy grupy SP Słubice i SP 16 Płock. Obie ekipy mają na razie na koncie po 4 pkt. Kolejne mecze w tej grupie to: o 10.40 SP 22 – SP Gąbin, 11.20 SP 1 – SP 20, 12 SP 20 – SP Gąbin, 12.40 SP 1 – SP Słubice, 13.20 SP 22 – SP 16. W grupie B jej liderzy SP 21 i SP 3 zagrają w ostatnim meczu turnieju o 13.20. Wcześniej na parkiecie zaprezentują się: o 10 SP Łąck – SP 21, 10.40 SP 23 – SP Proboszczewice, 11.20 SP 3 – SP Dobrzyków, 12 SP 23 – SP Łąck, 12.40 SP Proboszczewice – SP Dobrzyków. Mecze odbywają się w Gimnazjum nr 8.

Autor artykułu: GSZ