Archive for February, 2008

Debiut Borety

Tuesday, February 26th, 2008

W II-ligowym meczu Pogoni z Tur-Bogoria II Grodzisk Maz. w siedleckim teamie zagrał po raz pierwszy 16-letni Bartosz Boreta.

Pogoń wygrała 9:1. Debiutujący wśród seniorów Boreta zdobył dwa punkty w grach singlowych oraz wraz z Hubertem Byszewskim w deblu. Punktowali także Jakub Sagan (2,5 pkt.), Marek Kurowski (2,5) i Byszewski (1). Siedlczanie po dwóch kolejkach rozgrywek grupy finałowej II ligi są liderami. Niedawno w Pogoni debiutował inny młody pingpongista, Sylwester Puchalski.
– Wprowadzam do gry młode pokolenie – powiedział trener Jan Sochacki.

Z kolei pingpongistki Pogoni w niedzielnej serii meczów przegrały na wyjeździe z prowadzącym w II lidze SKS 40 Warszawa z 3:7 (dwa pojedynki wygrała Małgorzata Grzelak, jeden Milena Rdzanek). Siedlczanki są na trzecim miejscu. Natomiast dziewiąte w tabeli tenisistki ze Skórca przegrały w takim samym stosunku w Jeżewie z Olimpijczykiem.

II liga mężczyzn
Grupa finałowa
Pogoń – Tur-Bogoria II 9:1, Mlexer – STS 5:5, Nadwiślanin – SKS 40 3:7, Start – Morliny II 4:6.
1. Pogoń Siedlce 2 4 18-2
2. SKS 40 Warszawa 2 4 16-4
3. STS Działdowo 2 3 13-7
4. Morliny II Ostróda 2 3 11-9
5. Nadwiślanin Płock 2 1 8-12
6. Mlexer Elbląg 2 1 6-14
7. Start Radom 2 0 5-15
8. Tur-Bogoria II Grodzisk 2 0 3-17

Następna kolejka
(2 marca):
Pogoń – Start (hala przy ul. Prusa, godz. 11), STS – Nadwiślanin, SKS 40 – Mlexer, Morliny II – Tur-Bogoria II

II liga kobiet
SKS 40 – Pogoń 7:3, Olimpijczyk – Naprzód 7:3, Broń – Spójnia II 6:4, Piaseczno – Nadarzyn III 3:7, pauzował Start.

1. SKS 40 Warszawa 11 22 96-14
2. GLKS III Nadarzyn 12 19 85-35
3. Pogoń Siedlce 13 18 88-42
4. GOSiR Piaseczno 12 17 72-48
5. Olimpijczyk Jeżewo 13 17 82-48
6. Broń Radom 11 10 52-58
7. Start Łyse 11 7 47-63
8. Spójnia II Warszawa 13 6 44-86
9. Naprzód Skórzec 13 2 22-108

Następna kolejka
(2 marca):
Pogoń – Piaseczno (hala przy ul. Wojskowe, godz. 13), Broń – Naprzód, Olimpijczyk – SKS 40, Broń – Naprzód, pauzował Nadarzyn III.

Autor artykułu: KIN

Rozprawa przeciw Faurecii

Tuesday, February 26th, 2008

W poniedziałek przed Sądem Pracy w Grójcu swoich praw dochodzi Tomasz Gawin przewodniczący zakładowej Solidarności w Faurecii, który został wyrzucony z pracy. W swoim pozwie domagał się o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenie umowy o pracę. Natomiast pełnomocnik zakładu domaga się oddalenia pozwu w całości.

Gawina w rozprawie wspierał pełnomocnik z ramienia Solidarności Jan Kupiec. Zeznawali zarówno koledzy z brygady pracujący w zakładzie jak i mistrzowie nadzorujący pracę Gawina. Szeregowi pracownicy firmy mówili o bardzo ciężkiej pracy fizycznej w fabryce zwłaszcza na lakierni, gdzie w ciągu zmiany trzeba dźwigać lub zdejmować kilka ton gotowych elementów. Opowiadali o tym, że zmieniają się w pracy na różnych stanowiskach. Na pytanie co jest przyczyną zwolnienia ich kolegi z pracy albo nie potrafili jasno wskazać przyczyny lub odpowiadali o konfliktach z mistrzami na produkcji. Sąd pracy dociekał czy świadkowie wiedzieli o powstaniu związków zawodowych na terenie firmy. Nikt ze świadków poza Radosławem Walczakiem który już nie pracuje w firmie i był współzałożycielem związków nie chciał potwierdzić, że wiedział o założeniu związków zawodowych. Najczęściej mówili, że oficjalnie o tym nic nie wiedzą. Natomiast potwierdzili, że w rozmowach wśród załogi o tym się rozmawiało. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 31 marca 2008 r. Do następnej sprawy sąd sprawdzi czy Gawin wzywał policję kiedy został wyrzucony z pracy przed bramę. Firma Faureccia ma dostarczyć gazetkę z centrali, w której była informacja o tym, że władze spółki nic nie maja przeciwko zakładaniu związków zawodowych i zająć stanowisko w tej sprawie.

Przedstawiciel „Solidarności” reprezentujący Gawina chce jako dowód w sprawie złożyć listę 7 osób które podpisały się pod listą rejestrującą związek prosząc o utajnienie ich danych osobowych. Trzy osoby są nadal pracownikami fabryki w Grójcu. O przebiegu kolejnej rozprawy poinformujemy w następnych wydaniach „Naszego Miasta”.

Autor artykułu: sd

Szesnaście minut nadziei

Monday, February 25th, 2008

Przez trzy kwarty zawodniczki AZS AP Siedlce walczyły z Liderem Pruszków jak równy z równym. Dopiero słaba ostatnia część spotkania przesądziła o ich porażce z czołową drużyną I ligi.

Siedlczanki rozpoczęły spotkanie bardzo dobrze. Objęły prowadzenie 12:2, a potem przez 16 minut je utrzymywały, do stanu 25:21. Do tego momentu faworyzowanym pruszkowiankom nic nie wychodziło. Przegrywały z siedlczankami walkę o piłkę pod obiema tablicami, miały fatalną skuteczną rzutową. Na parkiecie w zespole Lidera przebywały w tym okresie przez większość czasu grająca przez wiele lat w drużynach ekstraklasy Katarzyna Dulnik oraz trzy koszykarki, które trzy dwa lata temu występowały w Pogoni Siedlce: Anna Kadrońska, Ewa Rucińska i Justyna Kołos. Odmłodzona drużyna AZS AP radziła zaś sobie zaskakująco dobrze. W obronie brylowały Anna Nowak i Małgorzata Rączka, a w ataku Olga Ogrodowicz i Karolina Krawczyk. Jednak w miarę upływu czasu rywalki się rozkręcały i po remisie 27:27 na dobre objęły prowadzenie, którego nie oddały do końca meczu powiększając przewagę coraz bardziej. Natomiast gospodynie słabły z każdą minutą. Mecz zakończył się porażką AZS AP 48:87.

I liga koszykówki kobiet
20. kolejka:
AZS AP – Lider 87:48, Piaseczno – Widzew 52:92, Żyrardowianka – AZS UW 63:60, AZS PW – Pułaski 84:27, Mag Rys – Arcus SMS II 30:81.

1. Hartmann Pabianice 19 38 1778-921
2. Lider Pruszków 20 37 1698-1091
3. Widzew Łódź 20 34 1715-1146
4. Żyrardowianka 19 33 1628-1186
5. AZS UW Warszawa 19 31 1406-1100
6. Arcus SMS II Łomianki 19 30 1450-1177
7. KS Piaseczno 19 29 1402-1238
8. AZS PW Warszawa 20 28 1173-1244
9. Mag Rys Zgierz 20 24 1069-1638
10. AZS AP Siedlce 18 23 1248-1393
11. La Basket Warszawa 19 21 991-2255
12. BTS Pułaski Warszawa 20 19 802-1961

Następna kolejka
(1 marca):
AZS AP – SMS II Arcus, Hartmann – Lider, AZS PW – Mag Rys, Pułaski – Żyrardowianka, AZS UW – Piaseczno, Widzew – La Basket.

Czytaj więcej w tygodniku Nasze Miasto – dodatku do mazowieckiego wydania dziennika Polska logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu: KIN

Rywale gonią Ósemkę

Monday, February 25th, 2008

Siedlczanie przegrali w Augustowie ze Ślepskiem1:3, garwolinianie wygrali w Warce z WTS 3:0.

Tego meczu siatkarze Ósemki bardzo się obawiali. Przed sobotnią serią spotkań czwarty w tabeli Ślepsk do nich już tylko trzy punkty straty. Aby utrzymać trzecią pozycję podopieczni trenera Dariusza Prekurata musieli więc wygrać lub przegrać tylko jednym setem. Stało się inaczej, mimo ambitnej postawy ulegli rywalom 1:3, a to oznacza, że po tej kolejce Ósemka spadła na czwarte miejsce.
KIN

II liga mężczyzn
Ślepsk – Ósemka Elmo 3:1 (24,19,-23,16), WTS – Wilga 0:3, (19,18,16), Armat – AZS UWM II 0:3, Pronar – Pekpol 3:0, GTS – Legia 1:3, zaległy: Legia – Armat 3:0.

1. Pronar Hajnówka 16 42 45-13
2. Pekpol Ostrołęka 16 40 44-20
3. Ślepsk Augustów 16 27 37-28
4. Ósemka Elmo Siedlce 16 27 36-31
5. AZS UWM II Olsztyn 16 26 32-29
6. Wilga Peiying Garwolin 16 25 36-34
7. Legia Warszawa 16 22 28-31
8. Armat Kozienice 16 16 23-38
9. WTS Warka 16 10 17-43
10. GTS Gdańsk 16 5 13-44

Następna kolejka
(1 marca):
Ósemka Elmo – Pronar (hala przy ul. Prusa, godz. 18), Legia – Wilga, Pekpol – Armat, AZS UWM II – GTS, Ślepsk – Warka.

Czytaj więcej w tygodniku Nasze Miasto – dodatku do mazowieckiego wydania dziennika Polska logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu:

SKK powalczy o II ligę

Monday, February 25th, 2008

Zawodnicy SKK Siedlce pokonali w trzecim, decydującym meczu w Pruszkowie MKS MOS 91:82 i awansowali do finałów mazowieckiej III ligi. Bez względu na wynik potyczek z AZS UW Warszawa zagrają w barażach o awans wyżej.

Po dwóch meczach półfinałowych SKK Siedlce – MKS MOS Pruszków stan rywalizacji był remisowy, 1-1. Przed trzecim meczem, który odbył się w niedzielę w Pruszkowie siedlecka drużyna tak jak gospodarze sięgnęła po wzmocnienia. Trener SKK Tomasz Araszkiewicz wypożyczył dwóch zawodników z Legii Warszawa (kluby podpisały patronacką umowę), a MKS MOS znowu wzmocnił się kilkoma zawodnikami z BT Wózki Pruszków.
- Mecz otworzyliśmy prowadzeniem 13:0, a później cały czas kontrolowaliśmy grę – cieszy się ze zwycięstwa trener Araszkiewicz.

Spotkanie było bardzo wyrównane. Pierwszą i trzecią kwartę wygrali siedlczanie (25:18, 24:20), trzecia była remisowa (19:19), a w czwartej minimalnie lepsi byli gospodarze (25:23).
W SKK zagrali Jakub Miatkowski (21 pkt.), Łukasz Kowalczyk (19), Bartłomiej Chomka (16), Karol Bosek (9), Michał Wojtyński (8), Mariusz Chojecki (8), Dawid Gerk (5), Piotr Dmowski (3) i Bartłomiej Piotrowski (2).

W najbliższą sobotę SKK rozegra w Warszawie z AZS UW pierwszy mecz o mistrzostwo III ligi. Rewanż tydzień później w Siedlcach. Jednak bez względu na wynik tej konfrontacji, oba zespoły będą reprezentowały Mazowsze w barażowych turniejach o awans do II ligi.

Autor artykułu: KIN

Wojsko zawodowe za większe pieniądze

Monday, February 25th, 2008

Najprawdopodobniej to ostatni taki pobór, gdyż od przyszłego roku w wojsku mają służyć tylko ochotnicy. Tym samym na obywatelach przestanie ciążyć obowiązek odbycia zasadniczej służby wojskowej.

W tym roku przed Powiatową Komisją Lekarską w Ciechanowie przy ul. Granicznej stanie prawie 960 poborowych, przede wszystkim 19-latkowie urodzeni w 1989 roku, oraz 40 kobiet, które w tym roku ukończą szkoły medyczne i weterynaryjne.

W budynku komisji na swoją kolej czeka kilkunastu młodych ludzi. Wśród nich Marcin Różański, operator wózków widłowych w jednej z ciechanowskich firm. Mówi wprost, że nie chce iść w kamasze.
- We wrześniu chcę rozpocząć naukę w Centrum Kształcenia Ustawicznego na kierunku matematyczno-informatycznym – wyjaśnia. – Po dwóch latach zdam tam maturę i dalej myślę o studiowaniu informatyki. Po za tym do wojska mi nie po drodze, bo nie widzę siebie w roli żołnierza. Dlatego cieszę, że już wkrótce będzie armia zawodowa. Dopiero wtedy zaczną tam trafiać ci, którzy naprawdę chcą. Dzięki temu młodzi ludzie przestaną kombinować jak tu się wymigać przed wojskiem.
Zupełnie inne podejście ma Sławomir Skibiński uczeń trzeciej klasy II LO w Ciechanowie.

- W przyszłości chcę zostać żołnierzem zawodowym – tłumaczy. – Dzisiaj dowiem się, gdzie po maturze można studiować na uczelniach wojskowych. Myślę o pilotażu w dęblińskiej szkole orląt. Jednak gdybym się tam nie dostał będę próbował w innej wyższej szkole. Chcę do wojska, bo zapewni mi pracę i niezłe zarobki.

Komisja lekarska zaczęła badania 4 lutego. Mają się one zakończyć 13 marca. Pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 8-14. Codziennie przejmują po ok. 35 osób. Przewodniczącym czteroosobowej komisji lekarskiej jest Paweł Dobracki. Twierdzi, że obecnie badany rocznik pod względem zdrowotnym nie odbiega od poprzednich.

- Większość nadaje się do służby wojskowej – wyjaśnia. – Sporadycznie trafiają się młodzi ludzie z ciężkimi schorzeniami, które uniemożliwiają im wcielenie do armii.

Podpułkownik Dariusz Kosakowski, komendant Wojskowej Komisji Uzupełnień w Ciechanowie zapewnia, że najprawdopodobniej w przyszłym roku nabór do wojska będzie wyglądał zupełnie inaczej, ale komisja będzie funkcjonowała nadal, ale już jako pośrednik między pracodawcą – wojskiem a potencjalnym pracownikiem – kandydatem na żołnierza zawodowego.

- Nie znamy jeszcze szczegółów. W sprawie poboru trzeba będzie zmienić prawie 60 dokumentów. Myślę, że chętnych do armii zawodowej nie zabraknie zwłaszcza, że wojsko planuje podwyżki i chce wprowadzić dodatki: mieszkaniowy i żywnościowy – tłumaczy ppłk Kosakowski.

Obecnie nadterminowy szeregowy zarabia 1100 zł, a starszy szeregowy nadterminowy 1200 zł brutto, a po podwyżkach kwoty te wzrosną do 1700 zł i 1800 zł. Zawodowi żołnierze już teraz nie narzekają na zarobki starszy szeregowy otrzymuje miesięcznie 2200 zł brutto, ale po podwyżce kwota ta znacznie wzrośnie.

Autor artykułu: Dariusz Sarzyński

Przeżył zderzenie z pociągiem

Sunday, February 24th, 2008

O wyjątkowym szczęściu mógł mówić kierowca fiata, który w niedzielę zderzył się z pociągiem. Wypadek miał miejsce w Starej Woli Gołębiowskiej, koło Radomia.

Fiat znalazł się na torach w tym samym czasie co pociąg osobowy relacji Warszawa-Przysucha. Zarówno kierujący autem, jak i maszynista pociągu byli trzeźwi. Kierującego samochodem 45 – letniego mężczyznę przewieziono do szpitala z ogólnymi potłuczeniami. Pociąg pojechał dalej ok. półtorej godziny po zderzeniu.

Autor artykułu: Anna Drela

Radomianie trzymają kciuki za “Oskara” dla Andrzeja Wajdy

Sunday, February 24th, 2008

W nocy z niedzieli na poniedziałek okaże się czy Andrzej Wajda, honorowy obywatel Radomia, otrzyma drugiego „Oskara”. Jego najnowsze dzieło „Katyń” nominowany jest w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”.

Od wielkiej chwili wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej dzielą nas już tylko godziny. Wielu radomian będzie czekać na tę chwilę z zapartym tchem. Wśród nich jest Romana Sokół, córka oficera policji zamordowanego na Wschodzie.
- „Katyń” jest dla nas wszystkich ogromnie ważny, bo mówi o tamtej tragedii nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Dla rodzin katyńskich ten film nie może się podobać lub nie. On jest po prostu bardzo silnym przeżyciem – powiedziała.

Andrzej Wajda w Radomiu spędził lata szkolne i wczesną młodość. Jego ojciec Jakub Wajda był kapitanem w 72 Pułku Piechoty stacjonującym w tym mieście. W czasie okupacji przyszły reżyser uczęszczał na tajne komplety, a także poznawał pierwsze tajniki malarstwa. Z Radomia wyjechał w 1946 r.

Autor artykułu: Anna Drela

Pożegnano legendarnego generała

Thursday, February 21st, 2008

Pogrzeb dowódcy Armii Krajowej Antoniego Hedy PS. “Szary” odbył się dzisiaj w Podkowie Leśnej. Wcześniej odbyła się msza żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

Pośmiertnie “Szary” odznaczony został Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Antoni Heda zmarł przed tygodniem w wieku 91 lat. Na pogrzebie oprócz oficjeli i kombatantów uczestniczyli jego krajanie z okolic Iłży, skąd pochodził.

Uczęszczał do Szkoły Technicznej w Radomiu, a w 1937 roku został powołany do Szkoły Podchorążych Rezerwy. Po wybuchu wojny walczył w 12. Dywizji Piechoty pod Iłżą. Pojmany przez NKWD został osadzony w twierdzy, w Brześciu. Uciekł jednak z obozu jenieckiego i rozpoczął działalność konspiracyjną.

Pierwszą jego głośną akcją było rozbicie więzienia w Starachowicach i uwolnienie 80 ludzi. To głównie z nich utworzył oddział, który otrzymał od komendy Okręgu Kielecko-Radomskiego zgodę na przejście do partyzantki. Wsławił się akcjami w Iłży, Końskich, a w akcji “Burza” w Radoszycach, Trawnikach, Szewcach. Najbardziej brawurował była jednak powojenna akcja rozbicia 5 sierpnia 1945 roku komunistycznego więzienia w Kielcach. Uwolniono wówczas kilkuset więźniów aresztowanych przez UB. W odwecie ubecy zamordowali dwóch braci Antoniego Hedy.

“Szary” został aresztowany w 1948 roku w Gdyni. Otrzymał cztery kary śmierci, zmienione później na dożywocie. W więzieniu spędził osiem lat. Internowany został ponownie podczas stanu wojennego. Pełnił wówczas funkcję przewodniczącego Niezależnego Związku Kombatantów “Solidarność”. W 1990 roku zjednoczył 30 organizacji kombatanckich tworząc Światową Federację Polskich Kombatantów. W 2006 roku został mianowany generałem brygady przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Autor artykułu: Grzegorz Stępień

Zrobił śmietnisko i poszedł na urlop

Thursday, February 21st, 2008

Śmietnisko, które istniało jeszcze kilka dni temu zostało zasypane! Najprawdopodobniej pod spodem został azbest, eternit i śmieci komunalne. Specjaliści od ochrony środowiska w powiecie są przerażeni.

O nielegalnym i niebezpiecznym wysypisku śmieci w Gzowie pisaliśmy przed tygodniem. Wygląda to groźnie ponieważ nieczynne wyrobisko znajduje się niecałe dwa kilometry od Narwi, a ta z kolei zasila Wisłę z pierwszym północnym ujęciem wody pitnej Warszawy (w okolicach Wieliszewa). Po naszej interwencji sprawą zajął się dyrektor powiatowego wydziału ochrony środowiska w Pułtusku, który o sprawie błyskawicznie powiadomił WIOŚ w Warszawie delegaturę w Ciechanowie.

Janina Bogdan, inspektor ochrony środowiska WIOŚ w Warszawie delegatury w Ciechanowie, która 19 lutego była w Gzowie, po obejrzeniu zdjęć, które jej przesłaliśmy nie mogła uwierzyć…

- Teren jest wyrównany i zasypany, ziemią, piaskiem i żwirem. Jednak nie można wykluczyć, że odpady nie zostały usunięte, tylko je przysypano. Do wójta Pokrzywnicy oraz do starosty wysłaliśmy pytania. Wójta zapytaliśmy czy podjął działania zobowiązujące sprawcę do usunięcia odpadów. Natomiast starostę – czy wydał decyzję dotyczącą sposobu rekultywacji tego terenu – wyjaśnia Janina Bogdan.

Autor artykułu: ds