Futboliści Wisły doznali sromotnej porażki w Bielsku Białej. Przegrali z Podbeskidziem aż 0:4. Mimo tej wpadki nafciarze nie pogrzebali jeszcze szans na ekstraklasę.
Porażka z Podbeskidziem boli. Dlatego, że bardzo wysoka, ale przede wszystkim taki wynik strasznie zawiódł kibiców. Fani Wisły liczyli, że piłkarze z Bielska Białej przywiozą punkty. Jasne, że nikt nie spodziewał się spacerku, bo Podbeskidzie wiosną spisuje się bardzo dobrze, ale wierzono w korzystny wynik. Bo jak płocczanie mają awansować do ekstraklasy jeśli nie będą przywozić punktów z wyjazdów? Po przegranej z Lechią w Gdańsku winę w dużej mierze zrzucono na sędziego, którego decyzje miały skrzywdzić Wisłę. Po meczu z Podbeskidziem nafciarze mogą mieć pretensje tylko do siebie. Zaczęli fatalnie, bo już w 8. min stracili gola, po błędach w defensywie. Nieco ponad kwadrans później było już 2:0 dla gospodarzy. Nafciarze niby walczyli o zmianę tego niekorzystnego rezultatu, nawet mieli przewagę i okazje do strzelenia bramek, ale nic z tego nie wyszło. A jak się nie strzela, to się traci gole. Tak było i teraz, więc płocczanie schodzili z boiska z pokaźnym bagażem straconych bramek. – Uważam, że to był nasz poważny wypadek przy pracy – mówi Grzegorz Kępiński, wiceprezes ds. sportowych Wisły. – Atmosfera w klubie zrobiła się co prawda ciężka, ale moim zdaniem musimy zachować spokój. Trzeba ten mecz przeanalizować i wyciągnąć z niego wnioski. Myślę, że dojdzie do roszad w składzie.
Jednak spowodowane mogą być nie koniecznie słabszą postawą, któregoś z zawodników, a kontuzjami. W Bielsku Białej z boiska musieli wcześniej zejść Jacek Wiśniewski i Jarosław Krzyżanowski. Pierwszy miał problemy z plecami, drugi z kolanem. Jeszcze nie wiadomo jak poważne są to urazy. Być może do składu powróci Rafał Lasocki. Zawodnik po poważnej kontuzji już wrócił na boisko. Ostatnio rozegrał mecz w barwach czwartoligowego Mazowsza i wypadł całkiem nieźle.
Porażka w Bielsku Białej jeszcze nie przekreśliła szans Wisły na ekstraklasę. Płocczanom pod tym względem sprzyja szczęście, bo punkty tracą także ich rywale w wyścigu do I ligi. Jednak przegrywając nafciarze nie wykorzystują szansy, aby znaleźć się w ścisłej czołówce. – Na pewno czeka nas trudniejsza droga do awansu – mówi Leszek Ojrzyński, trener Wisły. – Nie ukrywam, że liczyłem na więcej punktów po tych wiosennych meczach. Na pewno teraz atmosfera jest bardziej nerwowa, co oczywiście nie wpływa dobrze na drużynę. Ale my walczymy dalej.
Najbliższą okazją, przynajmniej do częściowego zatarcia złego wrażenia po wpadce z Podbeskidziem, będzie sobotni mecz w Płocku z Pelikanem Łowicz. To spotkanie rozpocznie się o 18. I właściwie inne rozstrzygnięcie niż wygrana nafciarzy nie wchodzi w rachubę. Pelikan bowiem to ostatni zespół w lidze. Gdyby Wisła w konfrontacji z takim rywalem, na własnym stadionie nie zdobyła kompletu punktów byłoby to coś więcej niż kompromitacja.
Podbeskidzie – Wisła 4:0 (2:0)
Bramki: Kołodziej (8., 77.), Matus (26.), Żmudziński (69.)
Podbeskidzie: Merda – Cienciała, Mouzie, Szmatiuk, Hirsz – Świerblewski (63. Sacha), Gorszkow, Kołodziej, Żmudziński (86. Pajączkowski) – Matus (83. Maślorz), Chrapek;
Wisła: Radliński – Żytko, Wiśniewski Ż (46. Wyczałkowski), Jarczyk Ż, Tomczyk – Mierzejewski, Krzyżanowski (58. Sielewski), Kowalski, Geworgian – Posmyk (46. Sobczak), Wiśniewski.
Wyniki 23. kolejki: Podbeskidzie – Wisła 4:0, Śląsk – Łomża 3:0, Znicz – Stal 1:1, Katowice – Arka 3:2, Kmita – Tur 2:0, Pelikan – Piast 0:0, Warta – Jastrzębie 3:0, Lechia – Polonia 2:1, Motor – Odra 1:1.
1. Piast Gliwice 23 45 30-14
2. Lechia Gdańsk 23 44 37-24
3. Śląsk Wrocław 23 40 37-23
4. Polonia Warszawa 23 39 35-21
5. Znicz Pruszków 23 39 37-20
6. Arka Gdynia 23 38 38-21
7. Wisła Płock 23 35 40-38
8. GKS Katowice 23 33 30-26
9. Podbeskidzie B.-B. 23 32 31-15
10.GKS Jastrzębie 23 30 31-38
11.Odra Opole 23 28 20-24
12.Stal Stalowa Wola 23 26 20-35
13.Motor Lublin 23 26 27-40
14.Tur Turek 23 23 16-27
15.Kmita Zabierzów 23 21 20-27
16.Warta Poznań 23 20 18-33
17.ŁKS Łomża 23 19 25-44
18.Pelikan Łowicz 23 15 23-45
Następna kolejka (5-6 kwietnia): Wisła – Pelikan, Łomża – Motor, Odra – Lechia, Polonia – Warta, Jastrzębie – Podbeskidzie, Piast – Kmita, Tur – Katowice, Arka – Znicz, Stal – Śląsk.
Piłka nożna, Wisła Płock, nafciarze, Leszek Ojrzyński,
Autor artykułu: Grzegorz Szkopek